Interpelacja w sprawie zabezpieczenia przeciwpowodziowego terenów położonych wzdłuż głównych rzek polskich oraz ich dopływów

   Tragiczne i trudne wciąż do oszacowania straty spowodowane przez ubiegłoroczną powódź i tegoroczną, choć o mniejszej sile i zakresie, są następstwem wieloletnich zaniedbań, a w szczególności poprzedniej ekipy rządowej, która skrzętnie ukrywała przed społeczeństwem, iż miała wielokrotne ostrzeżenia służb meteorologicznych o zbliżającej się katastrofie. Już w połowie 1996 r. ogłoszono na Opolszczyźnie stan podwyższonej gotowości przeciwpowodziowej.    Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z 1995 r. ostrzegała rząd, iż niezwłocznej naprawy wymaga około dwa tysiące km wałów przeciwpowodziowych i o pilnej potrzebie budowy nowych umocnień wzdłuż Odry i Wisły. W tym czasie budowano i konserwowano zaledwie 30 km zabezpieczeń rocznie! W tym samym raporcie NIK wskazuje się, iż wały przeciwpowodziowe w Krakowie są za niskie od 70 do 220 cm, co grozi zalaniem zabytkowych lewobrzeżnych terenów tego miasta. Podobna sytuacja występuje w Warszawie oraz okolicach Ciechocinka i Żuław. Poważne zaniedbania występują na Wiśle w okolicach Włocławka (budowle regulacyjne i zabezpieczające). Mamy w Polsce służby odpowiedzialne za gospodarkę wodną i ochronę środowiska, a także zabezpieczenie przeciwpowodziowe kraju. Ubiegłoroczna powódź wykazała poważny brak przewidywania, koordynacji działań w stanie zagrożenia tych służb. To ludność zalanych terenów musiała spontanicznie powoływać społeczne komitety przeciwpowodziowe, by ratować swe życie i mienie przed rozszalałym żywiołem. Bardzo poważnym utrudnieniem w walce z klęską powodzi była niejasna sytuacja w gremiach decyzyjnych. Nie do przyjęcia jest sytuacja, aby na szczeblu centralnym zamiast jednego ośrodka decyzyjnego funkcjonowało kilka.    Nie zostały jeszcze naprawione ogromne szkody popowodziowe z roku ubiegłego, dlatego musimy uczynić wszystko, aby z tej gorzkiej lekcji, jaką dała nam przyroda, wyciągnąć w porę właściwe wnioski.    1. Ponieważ prognozy meteorologiczne dla naszego obszaru geograficznego na najbliższe lata są alarmujące i wskazują, iż kataklizm może się powtórzyć na skalę większą niż w 1997 r., zwracam się do pana premiera jako szefa rządu o poinformowanie, co rządowe i wojewódzkie służby przeciwpowodziowe zrobiły już i co zamierzają zrobić, aby przygotować zagrożone tereny do odparcia fali powodziowej?    Poseł Andrzej Kozioł    Warszawa, dnia 30 czerwca 1998 r.





mecze na zywo firma adres części samochodowe Bułgaria wycieczki 906 no host 906 sprawdz strone system wymiany linkow obwodnica aglomeracji tutoriale z paypal nauka topnewsy