Interpelacja w sprawie zapewnienia właściwej opieki zdrowotnej osobom przebywającym w ośrodkach i miejscowościach wypoczynkowych w okresie wakacyjnym

   Szanowna Pani Minister! Jednym z potencjalnie zapalnych punktów w dziedzinie opieki zdrowotnej jest zagadnienie sprawności usług medycznych w ośrodkach i miejscowościach wypoczynkowych podczas nadchodzącego sezonu urlopowego.    Sprawa dotyczy szczególnie północy i południa Polski, tam bowiem - na Wybrzeżu oraz w pasie Podhala - koncentrują się wakacyjne pobyty urlopowiczów z całego kraju. Podczas tzw. sezonu w małych nadmorskich miejscowościach - mówię np. o województwie zachodniopomorskim, które jako poseł reprezentuję - liczba mieszkańców wzrasta nawet dziesięciokrotnie, zależnie od stymulującej wypoczynek pogody.    Część z wczasowiczów i turystów podczas wakacji zachoruje i zacznie poszukiwać pomocy lekarskiej, tak stopnia podstawowego, jak i specjalistycznej. Tymczasem żaden samodzielny publiczny ZOZ w omawianym rejonie nie jest do takich zadań wystarczająco przygotowany.    Organizację opieki zdrowotnej w małych miejscowościach zdominowały względy ekonomiczne, została zredukowana do niezbędnego, czasem nawet niewystarczającego minimum. Dotyczy to już lekarzy pierwszego kontaktu, a cóż dopiero powiedzieć o usługach specjalistów; bywają specjalności, gdzie limity przyjęć są tak niskie, że na poradę czeka się powyżej miesiąca.    Wyobraźmy więc sobie sytuację prowincjonalnego ZOZ, który po 1 stycznia jakoś dostosował swoją organizację pracy do minimalnych potrzeb lokalnej społeczności, a teraz, w okresie urlopowym, przyjdzie się mu zmierzyć z kilkakrotnie większą liczbą potencjalnych pacjentów. Natłok zgłaszających się po poradę lekarską do lekarza pierwszego kontaktu, tłum chorych szturmujących drzwi jedynego w promieniu kilkudziesięciu kilometrów specjalisty, konieczność ponownej wizyty u lekarza podstawowego w celu kolejnego skierowania itd. - nie trzeba szczególnej wyobraźni, by dostrzec wymiar horroru. Dodajmy, że w służbie zdrowia również jest okres urlopowy. Przy niesprzyjających okolicznościach służbę zdrowia obsługującą regiony wypoczynkowe czeka kompletny paraliż.    Nie jestem specjalistą w dziedzinie organizacji ochrony zdrowia, stąd nie gwarantuję wskazania optymalnych rozwiązań. Niektóre jednak nasuwają się same. Po pierwsze, trzeba maksymalnie uprościć wypracowane już formalności przy udzielaniu usług medycznych w lecznictwie otwartym, m.in. uchylając obowiązek wizyty u lekarza pierwszego kontaktu w celu otrzymania skierowania do specjalisty - przynajmniej w odniesieniu do osób spoza rejonu danego ZOZ i kasy chorych. Należy również odejść od rygorystycznego dochodzenia od pacjentów dowodów podlegania takiej lub innej formie ubezpieczenia, poprzestając na rejestracji nru PESEL i (lub jedynie) danych personalnych oraz adresu zamieszkania. Na wakacjach, szczególnie na Wybrzeżu, przebywa wiele osób młodych, często nieświadomych nowych zasad funkcjonowania opieki zdrowotnej w naszym kraju. Udzielenie im pomocy nie może być uzależnione od wiedzy w tym zakresie, ale jednocześnie lokalne SP ZOZ muszą mieć realną gwarancję refundacji świadczonych usług.    Konieczne wydaje się też uchylenie lokalnego limitu przyjęć do specjalistów w danej przestrzeni czasowej (dzień, miesiąc). Niepodobna bowiem przewidzieć zapotrzebowania będącego funkcją losowej liczby potrzebujących pomocy. Uwaga dotyczy również limitów w lecznictwie zamkniętym (szpitale), które nie mogą dotyczyć przybyszów spoza obrębu lokalnej kasy chorych.    Powinny też zostać wprowadzone szczególne regulacje odnośnie do funkcjonowania pogotowia ratunkowego i reagowania na wezwania. Jest oczywiste, że w wielu dość odległych od centrów miejskich miejscach, tradycyjnie wybieranych na obozy i inne formy wypoczynku, tylko interwencja pogotowia może być skuteczną pomocą medyczną, przy czym od wzywających trudno się domagać szczegółowej diagnozy medycznej pod groźbą kary finansowej z tytułu niewystarczająco uzasadnionego wezwania. Jest to tymczasem dość częsta praktyka w terenowych stacjach pogotowia ratunkowego rejonu, z którego posłuję.    Wszystkie te nadzwyczajne rozwiązania, uchylające normalne zasady funkcjonowania opieki zdrowotnej po wprowadzeniu reformy organizacyjnej w tej dziedzinie, muszą mieć spójną postać i rangę dyrektyw ministerialnych (rozporządzeń), co więcej - wprowadzonych szybko, gdyż niewiele już dni dzieli nas od pełni urlopowego sezonu.    W związku z powyższym uprzejmie proszę panią minister o pilne udzielenie mi wyjaśnienia, jakie działania podjął resort zdrowia w celu zapewnienia właściwej opieki zdrowotnej osobom przebywającym w ośrodkach i miejscowościach wypoczynkowych w okresie letnim.    Z poważaniem    Poseł Jacek Piechota    Warszawa, dnia 25 czerwca 1999 r.





mecze na żywo sprzedaj swój stary telefon fajne gry jakub pyżalski jakub pyżalski brak hosta 906 no host brak hosta niezarejestrowana strona Good content instruktor nauki jazdy Operat wodnoprawny Zapisz swoje dziecko na Korepetycje Matematyka . Matura już blisko