Interpelacja w sprawie zakupu pomocy naukowych dla dzieci, współfinansowanych przez Unię Europejską

   Ministerstwo Edukacji i Nauki na przełomie 2005 i 2006 r. przekazało kilkuset szkołom specjalnym zestawy środków dydaktycznych dla dzieci, zakupione przez MEN w firmie Elbox Pomoce Dydaktyczne sp. z o.o. z Marek za kwotę przewyższającą 40 mln zł. Zakupów dokonano w ramach projektu współfinansowanego w 75% ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.    Firma Elbox została wyłoniona w postępowaniu przetargowym. Jeden pakiet pomocy dydaktycznych został wyceniony przez firmę na kwotę 54 tys. zł, czyli miał w przybliżeniu wartość wyposażenia pracowni internetowej. Zestawy niewątpliwie potrzebne szkołom są niezwykle drogie, np. liczydło z tablicą magnetyczną wyceniono na kwotę 911,38 zł, stojak obrotowy z zestawem kart na kwotę 1084,18 zł, kalendarz pogody na 523,82 zł, kalendarz kołowy wyceniono na 5311,25 zł, a pakiet edukacyjny do nauki matematyki na kwotę 6593,10 zł. Z informacji, jakie przekazali mi nauczyciele, wiem, że cena zdecydowanie przewyższa wartość użytkową otrzymanych środków dydaktycznych.    Opisana powyżej sytuacja wskazuje, że Ministerstwo Edukacji i Nauki nie dołożyło należytej staranności przy zakupie pakietów pomocy dydaktycznych dla szkół. Sprawa jest bulwersująca, gdyż niezwykle drogimi zestawami obdarowano szkoły podlegające samorządom, od których wymaga się racjonalizacji wszelkich wydatków. Gdyby Ministerstwo przekazało obdarowanym szkołom po 54 tys. zł, to z pewnością każda z nich zakupiłaby dobry zestaw pomocy dydaktycznych i jeszcze wystarczyłoby pieniędzy na remont klas lub zakup innego wyposażenia.    Zakupy centralne mają jeden zasadniczy cel - maksymalną obniżkę kosztów przy zachowaniu dobrej jakości. Efekt ten uzyskuje się dzięki poszerzonej bazie oferentów oraz możliwości wynegocjowania znacznych upustów związanych z wielkością zamówienia. W przypadku zakupów pomocy dydaktycznych przez MEN nie tylko nie uzyskano takich efektów, ale, wręcz przeciwnie, koszt zakupu jest rażąco wysoki. Ewidentnie widać, że osoby dokonujące zakupu i ich przełożeni nie zachowali wystarczającej staranności w wydatkowaniu publicznych pieniędzy pochodzących z budżetu państwa i z Europejskiego Funduszu Społecznego. W związku z tym nasuwa się szereg pytań, na które oczekuję odpowiedzi:    1. Jak przebiegał przetarg na zakup zestawów dydaktycznych - jak sformułowano istotne warunki zamówienia, gdzie ogłoszono zaproszenie do składania ofert, ilu zgłosiło się dostawców?    2. Jeżeli prawdą jest, że zgłosił się tylko jeden dostawca, to czy dokonano ponownej próby wyłonienia dostawcy w Polsce i za granicą?    3. Czy przeprowadzono negocjację ceny zakupu z wyłonionym producentem pomocy dydaktycznych i czy MEN posiada protokół z tych negocjacji?    4. Czy MEN posiada wiedzę, po jakich cenach firma Elbox Pomoce Dydaktyczne sp. z o.o. z Marek sprzedaje na rynku swoje wyroby i czy są to ceny porównywalne z uzyskanymi w drodze przetargu zorganizowanego przez MEN?    5. Czy Pan Minister osobiście akceptował wyniki przetargu na zakup środków dydaktycznych dla szkół specjalnych w ramach projektu współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego?    Z poważaniem    Poseł Andrzej Gałażewski    Warszawa, dnia 9 marca 2006 r.





Wynajmę Mieszkanie Venlo sprzedaj swój stary telefon Katalog nagrobki hurt rodos sierpień 2012 906 906 system wymiany linkow niezarejestrowana strona brak hosta agencja interaktywna gotowe wzory list motywacyjny najlepszy list motywacyjny gotowe wzory wzory cv dobre wzory cv faktynet